
Hellou! Właśnie dzisiaj wyjechałam na wczasy do Włoch (a konkretnie do Rzymu) z ojcem bratem. Ponieważ stwierdziłam że nie ma sensu tak jak poprzednio wysyłać postów w przyszłość, a na miejscu z pewnością nie ma internetu – więc swoje posty piszę w Wordzie, a jak tylko uda nam się dorwać laptopem do jakiego internetu, to je od razu opublikuje :D. I będziecie wszyściutko wiedzieć co się działo. Teraz jedziemy przez Polskę w kierunku granicy, jesteśmy już po obiado-kolacji u babci, czyli knedelkach ze śliwkami. Więc czekajcie moi drodzy... Pozdrowienia dla wszystkich :*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz