Kto zrozumie?

No kto? Bo ja nawet nie wiem dlaczego bloga pisze... Kolejny z moich szalonych pomysłów... Ale może znajdę bratnią duszę, która odważnie zanurzy się w otchłani szaleństwa i zrozumie wszystkie moje rozterki?

czwartek, 21 sierpnia 2008

:/


Chciałam sobie popisać w moim różowym pamiętniczku, ale gadanie z dwoma osobami przez neta i problemy żołądkowe temu nie sprzyjają... no cóż. I posprzątać też już dziś nie dam rady. Pfff... Może chociaż jutro się jakoś zedrę i wypiorę te firanki... ble... nie lubię porządków!

1 komentarz:

alex pisze...

pisać jeszcze będziesz miała kiedy, a teraz lepiej idź spać, twój brzuch się z tego ucieszy.