Kto zrozumie?
No kto? Bo ja nawet nie wiem dlaczego bloga pisze... Kolejny z moich szalonych pomysłów... Ale może znajdę bratnią duszę, która odważnie zanurzy się w otchłani szaleństwa i zrozumie wszystkie moje rozterki?
Po prostu miłość...
Spędziłam dzisiaj fajniutki dzionek z moim liskiem. I nawet czekał o 7.15 na przystanku na mnie!!!To było takie koffane!!! No, i teraz
Bo jesteśmy ze sobą już rok! I to najwspanialszy rok mojego życia, bo dopiero przy nim naprawdę zaczęłam żyć...Kocham cię skarbie!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz