Kto zrozumie?

No kto? Bo ja nawet nie wiem dlaczego bloga pisze... Kolejny z moich szalonych pomysłów... Ale może znajdę bratnią duszę, która odważnie zanurzy się w otchłani szaleństwa i zrozumie wszystkie moje rozterki?

wtorek, 26 maja 2009


męczący dzień - ale w pełni wykorzystany. Agatka super, Karolina też z Asią się dało dogadać. Szkoda tylko że Lisa ani widu...

1 komentarz:

alex pisze...

co ty na to, żeby jutro się wybrać na rowerek? mnie pasuje rano tak żeby być na 11 w harcówce bo mam spotkanie z Beatą, albo wieczorkiem tak po 20.